poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Sernik bez pieczenia

Uwielbiam sernik pod każdą postacią. Ten uwielbiam bo jest przepyszny i nie trzeba go piec. Przepis na ten sernik mam od mojej mamy, jednak trochę go zmodyfikowałam.



Składniki na spód:
120 g ciastek digestive
50 g masła, roztopionego

Ciastka drobno pokruszyć, wymieszać z masłem do otrzymania jednolitej masy. Formę o średnicy ok 20 cm wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia. Na spód formy wysypać masę ciasteczkową i wyrównać. Schłodzić w lodówce przez czas przygotowywania masy serowej.



Składniki na sernik:
1 szkl cukru
6 żółtek
200 g masła (w temperaturze pokojowej)
4 opakowania serków homogenizowanych (ja używam serków z Krasnegostawu, 1 opakowanie po 125 g)
2 łyżki żelatyny
1/2 szkl wody
250 g mleka w proszku

Cukier i żółtka trzeba ubić na parze. Żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie. Utrzeć masło, i po kolei dodawać ubite wcześniej żółtka, serki homogenizowane, mleko w proszku i rozpuszczoną żelatynę. Wszystko dokładnie wymieszać. Masę serową wylać do formy i schłodzić w lodówce do momentu zastygnięcia, najlepiej pozostawić na całą noc. Górę sernika posmarowałam masą karmelową.


Smacznego

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Kazimierz Dolny

To małe urokliwe miasteczko nad Wisłą. Mekka artystów i nie tylko. Uwielbiam odwiedzać to miejsce, jednak wole to robić w tygodniu gdy jest mniej turystów. W te święta postanowiłam wyciągnąć rodzinę z domu na długi spacer, i wybraliśmy się własnie tam. Wybraliśmy się promenadą wzdłuż Wisły w kierunku Janowca, a następnie na plaże po odpoczywać wygrzewając się na słońcu. Plaża była tylko nasza i to właśnie lubię :).






A teraz trochę faktów:
Kazimierz Dolny to niegdyś miasto królewskie, w czasach "złotego wieku" jeden w większych portów handlowych, dziś "szkatułka" wypełniona perłami zachwycającej renesansowej architektury,  malowniczych drewnianych willi, podcieni i ganków. Wiele małych uliczek, w których pełno pięknych zakamarków. Z uwagi na atrakcyjne położenie, niepowtarzalny krajobraz ze średniowiecznym wspaniałą architekturą i dobre warunki klimatyczne - jest znany w kraju i na świecie jako miejscowość o wybitnych walorach turystyczno - wypoczynkowych, czemu sprzyja rozwinięta sieć hoteli, pensjonatów i zakładów gastronomicznych. Unikalny zespół urbanistyczno - architektoniczno - krajobrazowy /wąwozy, jary, głębocznice/ został zaliczony do najwyższej w skali światowej klasy zabytków. W roku 1994 Kazimierz Dolny został uznany Pomnikiem Historii. Nieskażone przez przemysł środowisko przyrodnicze okolic miasta i gminy sprzyja występowaniu wielu rzadkich gatunków flory i fauny. Dla ochrony tych wartości, łącznie z dobrami kultury materialnej, w 1979 roku ustanowiono Kazimierski Park Krajobrazowy. Na obszarze parku wytyczone są szlaki turystyczne zachęcające do pieszych wędrówek i rowerowych wycieczek.




W centrum miasta można podziwiać zespół renesansowych kamienic - a z Baszty, ruin Zamku i Góry Trzech Krzyży można zobaczyć jak zabudowa miasta, wkomponowana w naturalny krajobraz, tworzy z nim harmonijną całość. W sezonie turystycznym w Kazimierzu Dolnym odbywa się wiele imprez o utrwalonej renomie, takich jak np. Letnie Wieczory Muzyczne w kazimierskiej Farze, Rajd Starych Samochodów czy Festiwal Filmowy "Dwa Brzegi".Będąc w Kazimierzu Dolnym warto wybrać się na rejs statkiem po Wiśle czy też zwiedzić zamek w Janowcu. Polecam również wybrać się na plaże przy brzegu Wisły. 




piątek, 18 kwietnia 2014

Kruche ciasteczka

Święta tuż tuż. Sprzątanie, zakupy, gotowanie i wypieki. 
W tym roku upiekłam ciasteczka, które mogą też być drobnym upominkiem do świątecznych życzeń dla najbliższych i nie tylko. Ciasteczka są bardzo smaczne i szybko się je robi. 




Składniki:
180 g zimnego masła
200 g cukru pudru
350 g mąki pszennej
1 duże jajko
1 żółtko
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
szczypta soli

Wszystkie składniki należy umieścić w misie. Masło posiekać na mniejsze kawałki. Wyrobić aż wszystkie składniki się połączą. Ciasto trzeba schłodzić w lodówce min 20 minut. Ciasto można wyrobić dzień wcześniej. Po schłodzeniu wałkować na grubość 2-3 mm. Jeśli jest potrzeba, podsypać delikatnie mąką. Wykrawać dowolne kształty. Ułożyć na  papierze do pieczenia. Piec w temperaturze 160 - 170 C przez około 10-12 minut.
Ciasteczka udekorowałam masą cukrową i lukrem z białek.


Radosnych Świąt Wielkanocnych

wtorek, 15 kwietnia 2014

Biszkopt

Mam dziś dla Was przepis na biszkopt. Wiem, że jest to dość problematyczne ciasto, często się nie udaje, opada itp. Ale z tym przepisem wyjdzie Wam piękny,wysoki, pyszny, puszysty i lekki biszkopt, który można wykorzystać jako podstawę dla wielu ciast, a przede wszystkim do tortów. Polecam, bo nie zdarzyło mi się, żeby nie wyszedł.




Biszkopt (tortownica o śr. 24cm)
Składniki:
- 6 jajek
- 200g cukru
- 100g mąki pszennej
- 100gr mąki ziemniaczanej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Żółtka oddzielić od białek. Białka ubić na sztywną pianę, dodawać cukier, następnie stopniowo żółtka. Do masy dodać, w dwóch porcjach, przesiane mąki i proszek do pieczenia. Bardzo delikatnie wymieszać. Ciasto przełożyć do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia (tylko dno). Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180C i pieczemy ok. 45min. I tu najważniejszy moment - po wyjęciu z piekarnika upuszczamy tortownicę na podłogę z wysokości ok 60cm. Nie bójcie się, chociaż będzie spory huk, dzięki temu biszkopt nie opadanie.
Uwaga: boki biszkoptu oddzielamy od tortownicy po całkowitym wystudzeniu.



Sernik z ciastkami Oreo

Święta Wielkanocne coraz bliżej, czas pomyśleć o wypiekach.


Ja polecam sernik z ciastkami oreo. Ten jest w wersji mini. Szybko się go robi i jest pyszny. 

Składniki:
200 g ciastek Oreo 
500 g twarogu 3-krotnie zmielonego
pół szklanki kwaśnej śmietany 18%
pół szklanki cukru
1 jajko
1 białko
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
szczypta soli




Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Ser zmiksować z pozostałymi składnikami do uzyskania gładkiej masy. Dno tortownicy o średnicy 17 cm wyłożyć papierem. Spód wyłożyć ciastkami oreo. Ciastka można również pokruszyć i dodać do masy serowej. Masę serową wyłożyć do tortownicy. Piec przez 30- 40 minut w temperaturze 160oC.


Smacznego

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Tort brownie

Upiekłam ten torcik z okazji urodzin mojej córeczki. Piekłam go pierwszy raz, wszystko wyszło smaczne, chociaż dość słodkie, dla niektórych może być za słodkie. Tort przełożony jest masą z masła orzechowego i serka mascarpone, posypany orzeszkami ziemnymi i polany sosem krówkowym, jeżeli lubicie takie połączenia, to będziecie w 7 niebie. Moim zdaniem ekstra połączenie słodkiego i słonego smaku. Polecam :)


Torcik brownie
Brownie
Składniki: (tortownica o śrenicy 24cm)
- 270g gorzkiej czekolady
-
- 245ml cukru brązowego
- 4 jajka
- 105g mąki pszennej
Masło i czekoladę rozpuścić w rondelku i odstawić do ostygnięcia. W osobnym naczyniu zmiksować jajka z cukrem, następnie wlać rozpuszczoną czekoladę i znowu zmiksować. Mąkę przesiać i delikatnie wymieszać z masą. Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia i wyłożyć ciasto. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175C i pieczemy przez ok. 30min. Ciasto ma być wilgotne, ale nie surowe.
180g masła

Krem
Składniki:
- 260g masła orzechowego
- 330g serka mascarpone
Składniki zmiksować na gładką masę.

Sos krówkowy
Składniki:
- 4 łyżki masy krówkowej
- 30ml kremówki
Masę krówkową podgrzewamy w garnku i dolewamy kremówkę. Mieszamy do uzyskania sosu, jeśli jest za rzadki można go trochę podgrzewać, żeby go zredukować.

Dodatkowo będziemy potrzebować 190g orzeszków ziemnych solonych.

Wystudzone ciasto przecinamy ostrym nożem na dwa blaty. Będzie dość niskie, w końcu to brownie, ale da się bez większych problemów podzielić.
Jeden blat kładziemy na paterze i smarujemy połową kremu, przykrywamy drugim blatem i smarujemy pozostałą częścią kremu. Posypujemy orzeszkami, na koću polewamy sosem krówkowym.




środa, 9 kwietnia 2014

Ocet jabłkowy ekologiczny

   Dziś post poświęcony cudownym właściwościom octu jabłkowego dla urody. Ocet jabłkowy może i powinien być wykorzystywany nie tylko w kuchni, ale również w łazience. Bardzo ważne, aby był to ocet ekologiczny, najlepiej naturalnie mętny.
   Ja używam go formie toniku do twarzy, ponieważ ma on właściości przeciwzapalne, stymuluje regenerację naskórka, łagodzi podrażnienia, odświeża i nawilża. Tonik robię ze 100ml wody destylowanej (ostatecznie może być przegotowana), 15ml octu jabłkowego, 10ml olejku z drzewa herbacianego. Przechowywać w szklanym i szczelnym pojemniku w lodówce. Zużyć w ciągu 2-3tyg. Stosuję rano i wieczorem, a czasem również w ciągu dnia. Polecam, skóra jest fajnie odżywiona, mniej się przetłuszcza. No i mamy pewność, że nikt nie napchał nam do kosmetyku konserwantów, barwników itp.
   Świetnie sprawdza się też jako płukanka do włosów. Do 250ml przegotowanej wody wlewamy 10ml octu jabłkowego. Po umyciu i spłukaniu włosów, zlewam włosy i skórę głowy taką miskturą i już nie spłukuję wodą. Nie obawiajcie się nieprzyjemnego zapachu, bo czuć go na włosach tylko przez chwilę, po wysuszeniu znika całkiem. Taka płukanka wspomaga utrzymanie właściwego PH skóry głowy, zapobiega przetłuszczaniu oraz zamyka łuski włosów, dzięki  czemu włosy są sypkie, gładkie i lśniące.



sobota, 5 kwietnia 2014

Bananowe Smoothie

Smoothie, milkshake, koktajl. Różnie można go nazywać. To napój ze zmiksowanych owoców, często z dodatkiem lodu, czasem jogurtu czy mleka. Ja wybrałam tę opcję z mlekiem.


Składniki:
1 banan
szklanka mleka
1 kiwi
parę kropel z limonki

W zależności od tego co lubicie można dodać więcej mleka by napój był rzadszy lub mniej by był gęściejszy. Wszystkie składniki wkładamy do miksera kielichowego, miksujemy i gotowe. Smoothie polecam na śniadanie, lunch czy jako dodatek do każdego innego posiłku lub na deser.

czwartek, 3 kwietnia 2014

Coast Fish Restaurant

Podczas mojego pobytu w Anglii konkretnie w Cambridge. Odwiedziliśmy z przyjaciółmi restauracje Coast.


Restauracja znajduje się w centrum przy głównym deptaku. Po wejściu wita na obsługa, która kieruje nas do stolika. Lokal jest dwu piętrowy. Jednak przyjemniej jest usiąść na górze, przy oknie i obserwować co dzieję się w centrum tego pięknego miasta. Na ścianie fototapeta Cambridge. Przyjemne i ciepłe oświetlenie, tworzy przyjemny klimat. W lokalu mile widziane są dzieci, są również dostępne specjalne krzesełka dla naszych maluszków.


Menu. Duży wybór ryb i owoców morza, sałatek i innych dań.
Wybieramy krewetki w cieście i langustę.

Krewetki podane w towarzystwie zwykłych frytek i sałatki. I własnie ta oto sałatka była przepyszna, z pewnością za sprawą dressingu. Krewetki były świeże i smaczne.




Langusta podana z mulami, sałatką i makaronem. Wszystkie produkty świeże, co było czuć kosztując dania.




No i obsługa,.. uśmiechnięta i bardzo miła. Całość tworzy fajny efekt, myślę, że jeszcze tam wrócę jeśli będę w Cambridge.

Coast, Fish Restaurant
15 Trinity Street, Cambridge